7 dzień w Maroku... smutno nam bo to ostatni dzień. Wyprawę do Maroka uważam za najlepszą niskobudżetowa podróż. Za 800zł kupiliśmy sobie bilet do kraju…
Dzień 6. Noc była strasznie gorąca, nie mogliśmy zasnąć, mogło to też być spowodowane wysokim poziomem cukru we krwi, który dostał się do naszych organizmów…
Nasz pobyt w Malmo dobiegł końca. Zauroczeni miastem, jego czystością, architekturą, mnogością ścieżek rowerowych, głodni nowych wrażeń (tych pozytywnych), podążamy dalej w stronę Kopenhagi. Cieśninę…
Przesiedziałem całą niedzielę. W sumie to jako kura domowa. Sprzątałem, prałem i eskperymentowałem z potrawami w kuchni. Z racji czasu uruchomiłem parowar. Łosoś z bryndzą…
Zima. Z racji tego okresu jakoś więcej czasu spędzam w domu. Pewnego wieczoru coś przywołało wspomnienia z mojego dzieciństwa. Z czym kojarzyła mi się wtedy…
Ostatnie zawirowania i zmiana trybu życia spowodowały u mnie przestawienie pory wstawania. Jak kiedyś mówiłem, że nie ważne o której wstaję i tak budzę się…
Jest 5:30. Zmęczeni jesteśmy jak cholera, w końcu chodziliśmy całą noc po Paryżu. W ustach dalej mam posmak paskudnego francuskiego sikacza za kilka euro. Nigdy…
Luty 2011. Za oknem szaro i zimno. Humor poprawia nam zakup biletów na trasę Kraków-Paryż-Oslo-Wrocław za 32zł całość!. Fajnie, wyrwiemy się stąd chociaż na te…
Wszystkich Świętych. Pora na drogę do domu rodzinnego. Wyjeżdżam z Krakowa jak zawsze późną nocą, aby ominąć korki, obmyślając już plan, kiedy odwiedzić groby, przy…