Skip to main content

Zima. Z racji tego okresu jakoś więcej czasu spędzam w domu. Pewnego wieczoru coś przywołało wspomnienia z mojego dzieciństwa. Z czym kojarzyła mi się wtedy zima? Ano z Buką! z Muminkami! Postanowiłem od razu wejść w posiadanie wszystkich (73) odcinków wyemitowanych w Tefałpe tfu.
Ahhhh Muminki, pamiętam jak miałem 7 lat i śpiewałem piosenkę Muminków, przeżywałem razem z nimi przygody, ubóstwiałem Bobka i kiedyś chciałem zostać Włóczykijem i tak jak on przemierzać świat. Uważałem razem z Muminkiem na wszystkie rady Tatusia, Mamusi i tak jak Muminek obiecałem codziennie całować muszelkę Pannie Migotce.

Postanowiłem tym samym zorganizować wycieczkę do Finlandii, do Parku Doliny Muminków w Naantali. Oczywiście trzeba się dostać w miarę  tanio. Opcje na tanią podróż są dwie. Pierwsza to podróż autobusem do Tallina, dalej promem do Turku. Opcja numer dwa to samolot do Sztokholmu i również prom do Turku. Po zestawieniu czasu i kosztów, padło na opcję drugą.

Muminki

Koszt biletu w dwie strony Katowice-Sztokhom zamyka się w  8zł :D. Następnie nocleg na lotnisku. Za free. Lotnisko Skavsta jest otwarte w nocy, wystarczy ustronne miejsce, śpiworek i jest jak w domu 🙂 Pobudka z samego rana i trzeba dostać się do Sztokholmu. Busem bezpośrednio z lotniska będzie nas to kosztowało 199sek. Trochę drogo, ale jest inny sposób, wymagający odrobinę zachodu, ale warto. Z lotniska należy kierować się lokalnym autobusem do Nykoping, a tam przesiąść się do pociągu. Całościowy koszt w jedną stronę to72 sek, a więc prawie 3 razy taniej i do tego zobaczymy Nykoping.

Muminki

W Sztokholmie mamy czas na małe zwiedzanie miasta.

Muminki

Muminki

Wieczorem wsiadamy na prom, który płynie do Turku w Finlandii. Za bilet w jedną stronę w dzielonej kabinie płacimy 29 euro (należy rezerwować minimum 30 dni wcześniej). Prom przypłynie do celu o 7 rano.  W Turku kupujemy bilety do Naantali, koszt rzędu 6 euro w jedną stronę. Na miejscu w Naantali hostel będzie nas kosztował około 100zł za dobę. Na zwiedzanie Doliny Muminków i Naantali rezerwujemy 2 dni. Wejście do Doliny jest drogie, bilet kosztuje 23euro, ale co to za cena kiedy Mama Muminka cie przytuli…. Od razu człowiek czuje się lepszą osobą.

Muminki

Czy zastanawialiście się kiedyś jak nazywała się Mama Muminka zanim urodziła Muminka? Nie? Bożena.

Ciekawe czy Migotek ukończył już swój latający statek?

Muminki

I to już koniec wizyty w Dolinie Muminków, pora wracać do Turku, zobaczyć miasto i wieczorem wsiąść na prom do Sztokholmu. Stamtąd samolotem wracamy do Katowic.

Muminków nigdy dość! Jebłem taki oto plakat i tym samym zapraszam was do Artefakt Cafe na Topolowej 24 lutego , na pierwsze spotkanie z Muminkami w ramach cyklu Noc z Muminkami.

Muminki

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback
Świat trolli Tove Janson | Bookeriada
14 lat temu

[…] w której spotkać możecie bohaterów z bajek Tove Janson, to koniecznie przeczytajcie artykuł o Wehikule Czasu, który przygotował zaprzyjaźniony blog podróżniczy, SunWalk. Dowiecie się z niego, jak […]

M.
M.
13 lat temu

O nie, jakie to kochane! Nie wiedziałam o takiej Dolinie Muminków! Domek na planie koła cudny. Zastanawia mnie tylko jedno – kiedy odbyłeś tę wyprawę? Z tego co pamiętam, do Turku można dolecieć Wizzairem z Gdańska. Bilety nie są już tak tanie jak kiedyś, ale nie wiem czy nie tańsze niż przeprawa przez Sztokholm (za którym nie przepadam :P).