Połowa lipca, środek wakacji, a człowiek zarobiony jak nigdy. Niby martwy sezon, a pracy po 14h dziennie. Przed komputerem. Czasem mam wrażenie, że nie…
Ostatnie zawirowania i zmiana trybu życia spowodowały u mnie przestawienie pory wstawania. Jak kiedyś mówiłem, że nie ważne o której wstaję i tak budzę się…
Wszystkich Świętych. Pora na drogę do domu rodzinnego. Wyjeżdżam z Krakowa jak zawsze późną nocą, aby ominąć korki, obmyślając już plan, kiedy odwiedzić groby, przy…
Codzienna rutyna codziennością wkrada się w moje życie. Nadszedł weekend, jest już trochę jesiennie, słońce przyjemnie grzeje. Skończył się szalony tydzień, pogoń za celami, które…
Babia Góra. Kilka miesięcy nie było mnie w górach. Toteż, tym bardziej zatęskniłem do tego miejsca, w którym na nowo odnajdywać będę wewnętrzną ciszę i…
Do Kobylan dojechać najlepiej samochodem. Mniej wygodnym środkiem transportu będzie autobus. Wygodny mniej również poprzez fakt stosunkowo długiego czasu podróży. - samochodem z centrum Krakowa…
Ładna pogoda zachęca do wędrówek. A jeśli jest jeszcze niedziela i poobiednia pora to tylko ruszać na spacer. Na spacer przez dolinę Będkowską i Kobylańską.…